Szkoła Magii i Czarodziejstwa
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wioska w lesie

Go down 
AutorWiadomość
Arashi

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 27/12/2014

PisanieTemat: Wioska w lesie   Sro Sty 21, 2015 4:37 pm

Czy ktokolwiek się spodziewał, że w tym lesie ktoś mieszka? Chyba mało kto. Jednak, wbrew pozorom, między drzewami znajduje się mała wioska. Jej mieszkańcy to głównie śmiertelnicy, mało tu istot magicznych, jednak te istniejące są tolerowane. Głównym miejscem spotkań jest rynek, połączony z targiem. Znajduje się na nim też mały kościółek.
Nie ma tu żadnych sklepów. Ludzie raczej unikają nowoczesnych technologii.
Niedaleko wioski znajduje się wielki wodospad, przy którym mieszka znana wszystkim elfka.

_________________

Well when you go
So never think I'll make you try to stay.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arashi

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 27/12/2014

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Sro Sty 21, 2015 5:08 pm

MG

Dostaliście od waszego zleceniodawcy list. Zawierał on różne, przydatne wytyczne.

Witajcie!
Na początku chciałam wam niezwykle podziękować, że zgodziliście się mi pomóc. Nawet nie wiecie, ile ta mała gąska dla mnie znaczy!
Myślę, że po prostu zwiała. Mało kto przychodzi do mnie do domu. Nie sądzę, żeby ktoś ją ukradł. Nie zauważyłam żadnych śladów.
Prosiłabym, żebyście zaczęli swoje poszukiwania w wiosce, o godzinie 9 rano, na rynku. Następnego dnia przyjeżdża kupiec, któremu sprzedaję złote jajka. Zależy mi, żebyście ją znaleźli. 9 rano, sobota - zapewne będzie dość tłoczno. Możecie pytać się mieszkańców, czy jej nie widzieli. Trudno ją przeoczyć, nie jest najmniejsza.
Gdy ją odnajdziecie, proszę, zgłoście się do mnie. Dołączyłam mapę, żebyście mogli spokojnie poruszać się po wiosce, a później trafić do mnie. Miłych poszukiwań!


Luthien.


A więc nadeszła 9. Czas, żebyście stawili się na rynku. Dokładny punkt jest zaznaczony literą x na mapie, której kopia była zamieszczona w liście do każdego z Was.

Przybądźcie na miejsce, zapoznacie się. Później dostaniecie dalsze wskazówki.

+ Ważne! Proszę Was o napisanie, jak jesteście ubrani i co macie ze sobą na misji.


_________________

Well when you go
So never think I'll make you try to stay.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Karissa

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/12/2014

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Czw Sty 22, 2015 6:57 pm

http://i62.tinypic.com/2e3vb4g.jpg

Karissa znów ubrana była na zielono, jednak bardziej jak ekshibicjonistka niż jak nauczycielka. Nie bała pokazywać swojego ciała - wyglądała w końcu młodo i pięknie, a jej trzy-cyfrówka w biuście wymagała, by ją dobrze eksponować. Jednakże Ta nie ograniczała się do biustu i zazwyczaj miała też nagi brzuch, a jej pozostałe krągłości krył tylko niewielki kawałek materiału.
***
Karissa zawsze nosi w lesie ze sobą te same przedmioty : Łuk (tym razem wzięła bardzo mały, by jej nie zawadzał) swój sztylet, kilka strzał i kompas. Miała ze sobą jeszcze kilka moniaków i oczywiście mapę od elfki którą dostała w liście.
***

Karissa przyszła na miejsce jako pierwsza. Karissa przyszła (przyleciała) na miejsce jako pierwsza. Jej forma chowańca przydaje się osobie takiej jak ona, które są przeciwne technice. Dzięki temu, Karis nawet nie potrzebowała samochodu, by dostać się tam gdzie chce. Po za tym lubiła latać. Była typem osoby, która ceniła sobie wolność a tu, mając dosłownie wiatr w skrzydłach czuła ją całą sobą.
Dotarła na miejsce zbiórki. Było to niewielkie targowisko niedaleko małego kościółka. Na mapie gdzie zaznaczono miejsce spotkania nikogo nie było, więc dziewczyna podrapała się po głowie, robiąc dziwną minę zaczęła zastanawiać się -Czy nie przybyłam tu zbyt szybko? - Po czym nie oddalając się zbytnio od punktu zbiórki, zaczęła przeglądać różne różności na targu, jednak nie dało się ukryć jej zmieszania - w końcu przyszła tylko o 5 minut za wcześnie.

_________________
Do fabułki w gabinecie każdy może bez pozwolenia wbić, o ile jestem w temacie ^ ^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Camelia

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Czw Sty 22, 2015 9:33 pm

Camelia ubrała się dzisiaj dość normalnie jak na siebie. Miała długie spodnie, skórzane jeździeckie buty, a w nich dwa sztylety. Do tego pasek do którego doczepiony w kaburze miała pistolet o magazynku 20 nabojach, dwa magazynki i obusieczną 30 cm szablę. Oprócz tego miała obcisłą koszulkę z wyjątkowym dekoltem i spięte w kucyk błękitne włosy.
Zaszła spokojnie na miejsce zbiórki i spojrzała na zielonowłosą.
-Ty na misję pewnie, jestem Camelia, miło mi poznać.
Kobieta zdawała się miła i dość kompetentna. Przedstawiła się podając rękę elfce.

_________________
wersja o1 - Hentai
wersja o2 - Romantic
wersja o3 - Fighter

KyPy  Relacje  Dom  Praca
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Karissa

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/12/2014

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Sob Sty 24, 2015 10:38 pm

Karissa odwróciła się do niej zmieszana. Podała jej rękę drapiąc się drugą po głowie. Spojrzała się na nią też nieco dziwnie, tak jakby nie spodziewała się, że ktokolwiek mógłby oprócz niej przyjść. W końcu sprawa była dość błaha, ale dla niej w sam raz - szukanie to coś, do czego taki ptaszek jak ona nadawał się najlepiej. W dodatku była też elfką, więc możliwość przysłużenia się innej brzmiało dla niej naprawdę zachęcająco.
-O... Witaj. Można powiedzieć że przyszłam na misję, ale czy można to tak nazwać... Nieważne. W każdym bądź razie jestem Karissa. -Przywitała się po czym wyjęła mapkę z kieszeni i zaczęła nawijać dalej. - Ta wieś ma dość chaotyczną budowę, nie wiadomo gdzie zacząć... - Powiedziała znów zmieszana. W głowie miała bowiem wizję szukania gąski... Nawet ciężko było stwierdzić czym mogła by się różnić od pozostałych...

_________________
Do fabułki w gabinecie każdy może bez pozwolenia wbić, o ile jestem w temacie ^ ^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arashi

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 27/12/2014

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Nie Sty 25, 2015 11:27 pm

MG

Dochodziła 10, a ostatniego członka waszej misji nie było. Słońce świeciło coraz mocniej, zaczynało być naprawdę ciepło. Zaczęłyście się niecierpliwić – dość sporo się spóźniał. Postanowiłyście zacząć poszukiwania bez niego, nie oddalając się zbytnio od punktu spotkania, żeby w razie przybycia, mógł was znaleźć.
Co chcecie zrobić, biorąc pod uwagę, że nie możecie się zbytnio oddalać? Macie do wyboru:
- Przeszukać rynek i okolicę w poszukiwaniu gąski. Kto wie, czy nie skryła się gdzieś pomiędzy tłumem ludzi? Jeśli rzeczywiście zwiała, tak jak podejrzewała elfka, nie mogła zwiać jakoś bardzo daleko (no chyba, że odleciała)
- Popytać ludzi, w końcu było ich tu mnóstwo. Od sprzedawców towarów na targu, po kupców i nawet przedzierającego się przez tłum księdza z pobliskiego kościoła. Było do kogo podejść. Może coś widzieli?
Pamiętajcie, że dołączy do was jeszcze jedna osoba!
Czas na odpisanie: 28. 01. Po waszych postach zawsze czekacie na mój. Nie musicie trzymać się ustalonej kolejki – ważne, żeby po prostu po waszych odpisach pojawił się mój, MG.

_________________

Well when you go
So never think I'll make you try to stay.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Joker

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 18/01/2015

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Pon Sty 26, 2015 8:58 am

Było już grubo po godzinie dziewiątej, gdy Fate zaczął zbliżać się do miejsca spotkania z potarganą mapą w ręku. Nie przejmował się zbytnio tym, że jest jak zwykle spóźniony, a nawet miał cichą nadzieję, że Gąska jakimś cudem została już odnaleziona a to zlecenie skończy jak zwykle - nawet nie maczając w tym palców.
Jako, że obowiązek noszenia mundurka dzisiaj go nie obowiązywał, pozwolił sobie ubrać swój ulubiony luźny sweter, wąskie spodnie i czapkę... Bo jednak było trochę chłodno, a to wszystko w kolorze czarnym. Natomiast w jego bezdennych kieszeniach znalazł się niezmienny i stały ekwipunek: Scyzoryk, sygnet i woda.
Gdyby nie to, że dopytał się jak rozpozna swoich "współpracowników", to pewnie teraz zastanawiałby się, gdzie też mogły pójść jego dziewczyny. Na szczęście wciąż jeszcze stały w wyznaczonym miejscu i w dodatku ich... włosy rzucały się w oczy. No i te ubrania - Tylko ludzie ze szkoły magii mogli mieć na tyle nie równo pod sufitem, żeby w styczniu (dobrze, rozumiem że robi się już cieplej...) się tak ubrać.
- Dzień dobry Camelio, dzień dobry nieznajoma. - Uśmiechnął się delikatnie do pań, po czym wykonał delikatny ukłon w stronę elfki
Jestem Fate. Do usług. - Otworzył znów mapę, by zaraz skupić się na niej całkowicie
- Spodziewałem się, że o tej godzinie będziecie już szukać tej gęsi... Pytałyście miejscowych? - Ah... Uwielbiał takie zagadki. W takich momentach odzywały się w nim resztki człowieczeństwa znane zaangażowaniem.
Właściwie, to chciał jeszcze dodać, że pewnie nie ruszyły się, bo zamarzły dzięki tym wspaniale przystosowanym strojom (szczególnie elfka) i coś o gęsiej skórce, ale zatrzymał to dla siebie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Camelia

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Pon Sty 26, 2015 8:56 pm

Kobieta uśmiechnęła się wesoło do Fate. Cóż wszyscy w komplecie, jak miło.
-Proponuję się rozdzielić. Każdy niech zapyta się z 2 osób czy nic nie wiedzą, po czym się tu spotkamy. Jak coś się stanie - krzyczcie.
No tak, skoro są wszyscy nie ma co przedłużać tak banalnej i pewnie nudnej misji. Ale zlecenie, to zlecenie, zawsze może się coś ciekawszego stać.

/Przepraszam, że tak mało ale wena uleciała z wiatrem.

_________________
wersja o1 - Hentai
wersja o2 - Romantic
wersja o3 - Fighter

KyPy  Relacje  Dom  Praca
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arashi

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 27/12/2014

PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   Pią Sty 30, 2015 12:06 am

MG

Jeśli zgadzacie się z tym co zaproponowała Camelia, to każdy z was podchodzi do następujących dwóch osób.

Karissa:
- Starszy mężczyzna, który sprzedawał ziemniaki
- Młoda kobieta, przechadzająca się między straganami

Joker:
- Grupka młodych ludzi
- Młody sprzedawca warzyw

Camelia:
- Ksiądz z kościoła, który znajdował się zaraz obok
- Starsza pani, która chyba szukała czegoś konkretnego na targu

Wiadomo, dopiero gdy skończycie rozmawiać z pierwszą osobą, podchodzicie do drugiej. Kolejność dowolna. Jeśli za to nie zgadzacie się z jej propozycją, róbcie co chcecie. Jeśli macie jakiś lepszy pomysł - śmiało!

Czas na odpisanie: 2.02. Pamiętajcie, że nie obowiązuje was konkretna kolejka, ale po waszych trzech odpisach musi pojawić się mój.

_________________

Well when you go
So never think I'll make you try to stay.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wioska w lesie   

Powrót do góry Go down
 
Wioska w lesie
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
St. Francesa :: Miasto :: Obrzeża-
Skocz do: