Szkoła Magii i Czarodziejstwa
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plac główny - brama

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
A.D.M.

avatar

Liczba postów : 409
Join date : 02/11/2014
Age : 21
Skąd : Ísland, Grímsey.

PisanieTemat: Plac główny - brama    Sob Lis 08, 2014 6:10 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Sob Sty 17, 2015 8:17 pm

W końcu, szczęśliwa i zmęczona znalazła się przed bramą szkoły. Nieźle się napracowała by tutaj dotrzeć. W końcu to miejsce wcale nie było łatwe do znalezienia a jej zmysł orientacyjny nawet pomimo wskazówek jak tu dotrzeć miał nie małe problemy z tym. Przeczesała włosy dłonią i odetchnęła głęboko. Pewnie zrobiła krok naprzód i przekroczyła teren szkoły. Na jej twarzy pojawił się uśmiech. Chciała jak najszybciej spotkać innych ludzi jej rasy. W prawdzie jej rodzina była czarodziejami ale to nie to samo. Przez całe życie była wśród ludzi, to miała być odmiana, nowe "lepszy i ciekawszy" rozdział w jej życiu. Rozejrzała się dookoła lecz nie zauważyła, żadnej żywej duszy co uznała za dosyć osobliwe. No cóż. Teraz się tylko będzie musiała dostać do swojego pokoju. Gdziekolwiek by to nie było. Ale to za chwilę. Był zbyt ładny dzień żeby przesiadywać go w pokoju. A właśnie! Do jej głowy wkradła się pewna myśl. Zaczęła się zastanawiać czy jej bagaż został już dostarczony gdzie trzeba. Była to konieczność by jej bagaż został przywieziony oddzielnie. W końcu mało tego nie było. Należy do tych osób które potrzebują zabrać ze sobą bardzo dużo najpotrzebniejszych rzeczy. Niestety jej wzgląd na swój wygląd też miał w tym swój udział. W końcu jej wszystkie kosmetyki i odżywki zajmowały co najmniej jedną walizkę. Potrząsnęła lekko głową. Znowu za bardzo odpłynęła. Zdarzało jej się to nie raz. Gdy zaczynała o czymś myśleć cały świat dookoła znikał. Mogłyby spadać meteoryty a ziemia się walić, ona w swoim stanie zamyślenia najpewniej by tego nie zauważyła. Najważniejsze jednak, że teraz przez chwilę mogła się nacieszyć przyjemnym otoczeniem. Przymknęła oczy wsłuchując się w śpiew ptaków i przyjemny powiew wiatru muskający jej skórę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Sob Sty 17, 2015 9:40 pm

Nela szła powoli do szkoły, spóźniona jak to często się jej zdarzało. Wstawanie rano naprawdę duże wyzwanie. Niestety, są rzeczy nie możliwe do wykonania dla zwykłego człowieka... Według Neli wstawanie było jedną z tych właśnie zdolności, których ona nie opanuje nigdy. Druga sprawa, że nawet nie było jej do szkoły spieszno. Ubrała się po swojemu, łamiąc szkolne reguły: założyła jasnoczerwoną bluzkę 3/4, dość długą spódnicę koloru czarnego oraz wysokie, sznurowane kozaki. Te mówiły, iż założone raz, nie zostaną zdjęte. No ale Nela nie zamierzała ich zdejmować. Wzięła torebkę i czerwoną parasolkę, by chronić się przed słońcem.
Do szkoły szła powoli, z twarzą w betonie, jakby chciała uniknąć nieuniknionego. To raz się potknęła o jakiś wredny przedmiot, to raz o człowieka, każdemu oczywiście pogroziła parasolką, jakby miało się to powtórzyć innego dnia. Będąc nieco przed bramą włożyła lizaka do buzi i ruszyła nieco bardziej ochoczo w stronę bramy.
Ta stała otworem a obok niej białowłosa dziewczyna. Nela minęła ją, idąc dalej tempem raczej dla spaceru charakterystycznym niż dla normalnego chodu. Odeszła od omawianej dziewczyny jakieś 50 metrów. Po czym odwróciła się na moment i zobaczyła że ona nadal stoi tam, gdzie ona ją minęła. Zmarszczyła brwi i zawróciła się. - Czyżby ją nieco pojebawszy? -Pomyślała. Idąc dość szybko wyciągnęła drugiego lizaka i czy się to białowłosej podobało czy nie wepchnęła go do ust. -Obudź się. Na twą jasną cerę słońce nie podziała najlepiej. Chodź do szkoły zanim zmienisz swą barwę na czerwoną. - Powiedziała Nela z wyrazem twarzy "To jest rozkaz" i z wyciągniętą ręką która trzymała parasol chroniąc białowłosą przed słońcem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Sob Sty 17, 2015 9:55 pm

Kontemplowała otaczają ją naturę poprzez stanie na środku placu, co nie było zbyt normalne. Mogła jakąś ławeczkę wybrać czy coś, ale nie, po co. Lepiej się wyróżniać już pierwszego dnia. Stała tak więc i wchłaniała promienie słońca co w sumie nie było dla niej dobre. Nagle usłyszała a raczej poczuła jak ktoś coś wpycha jej do ust. Otworzyła szybko oczy. Najpierw poczuła mocny, owocowy smak a potem patyczek wystający z jej ust.
-Lizak? -spytała raczej samą siebie zdziwiona. Po chwili zauważyła dziewczynę i usłyszała co do niej mówi. Trochę ją zatkało. Spojrzała na nią i zdołała wydusić z siebie tylko krótkie "eee.." Po chwili jednak ogarnęła się i kiwnęła głową.
-Dzięki.. -powiedziała do czerwonowłosej i skinęła głową wskazując na parasol. Widząc jednak minę dziewczyny roześmiała się cicho pod nosem. Nie mogła nic na to poradzić ale strasznie bawiły ją takie rzeczy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Sob Sty 17, 2015 11:26 pm

Nela czuła się raczej zażenowana jej reakcją. Znowu przeszła w tryb "wszystko mi jedno" bo nie należy do osób, które maja entuzjazm, jeśli chodzi o rozmowę z innymi. Miała ochotę kopnąć ją w tyłek i zostawić. Albo kopnąć ją jeszcze raz tu i tam... różnie to bywa. Jednak skoro już zaczęła to łajno to już musi w nim chyba siedzieć.
Z twarzą pokazującą totalne przymulenie (nie robiła tego specjalnie) wskazała wskazała palcem szkołę. Oczywiście wzroku nie odrywała od twarzy dziewczyny zaczęła mówić: -To coś to twój cel? Nie wyglądasz na uczennicę... mundurek... ja też nie mam. Tak. Nowa? - Nel jako dobra w skrótach myślowych, używała mowy czysto lakonicznej. Była ona spowodowana tym, że Nel po prostu nie lubiła mówić. Jednak spotykając kogoś, kto prawie w ogóle jej nic nie odpowiedział, to prawdziwe wyzwanie zmuszające ją do wysilenia się... Tak ból dupy, jakby to powiedziała Nel. Jedno było pewne. Nie spieszyło się jej do szkoły więc mogła tu postać i mówić potem że oprowadzała nową... a jak nie jest nowa... to i tak tak powie.  Sposób na życie każdy ma swój.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 10:58 am

Widząc minę dziewczyny zarumieniła się lekko zawstydzona.- Co ty odwalasz, dziewczyno, co? Weź się w garść. - zganiła się w myślach za jej reakcję.
-Tak, tak. jestem nowa. Aż tak widać? -zaśmiała się lekko zakłopotana. Cieszyła się jednak, że spotkała dziewczynę. Zawsze to lepsze niż stanie samemu na środku placu i kontemplowanie przyrody. Ciekawiło ją jakiej rasy była dziewczyna. Przyglądając jej się dotychczas mogła podejrzewać iż jest wampirem. Czerwone oczy i parasolka prawdopodobnie mająca chronić ją przed słońcem na to wskazywały.
-Jesteś z Queers? -spytała dziewczynę trochę na czuja. Miło było spotkać inną uczennicę nawet jeśli prawdopodobnie nie była z tego samego domu co ona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 12:08 pm

Nel sprzedała dziewczynie zabójcze spojrzenie. Nie spodobało się jej pytanie: "Jesteś z Queers?". W końcu chodziły tam same dziwolągi. A przynajmniej takie miała wrażenie. Jeśli pragniesz znaleźć najdziwniejszą osobę w swoim życiu to Queers jest tym czego szukasz. -Jestem brzydka według niej? ...~ Mogę ją zabić, tylko troszkę... Nie. Nie mogę. Nie mogę przyjść w krwi do szkoły... Kto wymyślił te normy i obyczaje istniejące w tym świecie. Nie powinno być tu żadnych osób którym się nie podobam. Ten cel da się zrealizować na dwojaki sposób. - Toczyła wojnę w swoich myślach, aczkolwiek po niej samej nie dało się poznać że cokolwiek jest nie tak. Jej mina pozostawała nadal wyssana z energii i nieprzewidywalna.
- Mogłabym pójść do każdego z 5 domów. Jestem w końcu człowiekiem. No prawie. Ale uchodzę wciąż za kogoś czystej krwi. Mówiąc człowiekiem nie miałam na myśli ogromu czarodziejów tutaj chodzących. Ta... niech zdychają póki mogą. Poszłam do Queers, bo tam nikt się człowiekiem nie przejmie. Jestem jedną z tych bardziej normalnych osób. A w innych to by było różnie od co.
-Wypowiadając ostatnie zdanie Nel zwróciła w stronę szkoły, przekręcając głowę dość mocno na prawo. Nie wie sama czy to był gest pogardy dla tej placówki, czy idąc całkiem inną drogą, wyrażenie nie zrozumienia dla całego zgiełku tej szkoły. Było to w końcu wszystko i nic. Różne różności przeplatały się wzajemnie w tym ogromnym miejscu tworząc mały i charakterystyczny mikroklimat, którego pozazdrościć mogły jej inne miejsca.
Nel ponownie zwróciła się do białowłosej księżniczki która wyglądała że dobrze się bawi stojąc i obserwując ją z tego jednego miejsca. No i rzecz jasna, nie ruszyła się nawet o krok, co i lekko Nelę podirytowało. To jednak nie wpływało na jej zachowanie jakoś specjalnie.
-A ty długo zamierzasz stać w tym samym miejscu i patrzeć, co robię. To mnie wk****a .... no dobra... to było za dużo powiedziane... "wkurza mnie bardzo", tak lepiej. Rozumiem że podziwiasz nowe klimaty, ale ja jestem zwykłym człowiekiem, więc nie ma co podziwiać. Wystarczy że przejdziesz się przez miasto i wielu takich zobaczysz. No może im nie świecą oczy. -Zrobiła tu krótką przerwę po czym złapała się za boki i po raz kolejny przekrzywiając głowę rzekła: A więc... ymm... na co... tu... czekasz? -Nie wiedząc czemu te zdanie ją nieco zarumieniło, bo zdołała przyjrzeć się koleżance nieco lepiej i stwierdziła że jest pięknością, tylko jakąś przesadnie białą.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 12:31 pm

Spojrzenie dziewczyny jednocześnie ją przeraziło i zdziwiło. Przeanalizowała w swojej głowie to co powiedziała. Nie wydawało jej się, żeby cokolwiek z jej wypowiedzi było obraźliwe. Chwila.. och nie! Miała nadzieję, że dziewczyna nie jest czarodziejką. Mogłaby wtedy obrazić się za przypisanie jej do Queers. To było jedyne co przyszło jej do głowy. Ona sama jednak nie widziała nic złego w Queers. Dla niej inne stworzenia stały na równi z czarodziejami. Jedyne czego nie tolerowała to ludzi z Saevy. Co prawda nie spotkała jeszcze żadnego ale po tym jak usłyszała, że są tam wredne snoby nabrała trochę dystansu. Gdy usłyszała, że dziewczyna jest człowiek, zdziwiła się lekko. Nie wiedziała, że mogą tu uczęszczać zwykli ludzie. Nie, żeby jej to przeszkadzało.. ale każdy człowiek był dla niej taki kruchy w porównaniu z przedstawicielami innych ras.
-Rozumiem.. no tak, podejrzewam, że ludzie z Queers są bardziej tolerancyjni niż czarodzieje. -powiedziała nie bardzo wiedząc co jej odpowiedzieć na lekko agresywną wypowiedź dziewczyny. Następnie zdanie przeraziło ją jeszcze bardziej. Cofnęła się o krok, kuląc się lekko.
-P-przepraszam, nie chciałam Cię urazić. -powiedziała czując jak pojedyncze łezki zbierają się w kącikach jej oczu. Zamrugała szybko by się ich pozbyć. Nie była przecież beksą.
-Um.. jesteś wyjątkowo ładna jak na człowieka.. no i ten krwisty kolor włosów.. podoba mi się. -uśmiechnęła się do niej lekko. Ona zawsze chciała mieć inny kolor włosów ale nie odważyła się nigdy ich przefarbować, poza tym nie sądziła, żeby po farbowaniu były takie jasne i miękkie jak wcześniej a do tego nie chciała dopuścić. Więc.. tak, poniekąd zazdrościła dziewczynie.
-Um.. właściwie na nic, podziwiałam przyrodę. -powiedziała i od razu zachichotała drapiąc się w tył głowy gdy zdała sobie sprawę jak głupio to brzmi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 1:04 pm

Nela zrobiła krok w stronę dziewczyny, po czym wyciągnęła rękę z palcem wskazującym nakierowanym prosto na jej oko. -Łzy. -Powiedziała krótko, po czym z wolna opuściła dłoń i kucając zaczęła mówić z całkiem innej paczki. - Moje włosy są naturalne, z takimi się urodziłam. Mam je po mojej matce. Ona była człowiekiem. Ja niby też jestem, ale już nie mentalnie. Mentalnie przestałam być nim dawno temu. -Zrobiła przerwę, bazgroląc coś przed nią na ziemi. - Nie ma że jestem ładna. Każda kobieta jest ładna. Tylko każda na swój wyjątkowy sposób. No ale ty trafiłaś, jestem akurat mieszanką człowieka i wampira. Nie jestem ani tym ani tym, ale może ma to jakiś wpływ na mój wygląd. -Nela wstała ze złowieszczym uśmiechem,   chwyciła dziewczynę jedną ręką za brzuch a drugą za szyję. Prawą nogą obięła nogi białowłosej. Nachyliła się nad nią i zaczęła mówić jej cicho do ucha: -Jak tak bardzo lubisz moje włosy, to może napiję się nieco twojej krwi, bo w tedy ich barwa staje się naprawdę krwistoczerwona, co? Myślę że krew takiej panienki byłaby wspaniała~ -Powiedziała Nela wyszczerzając nieco swoje kły. Nie były długie, nie było w nich trucizny, ale ich ostrość wystarczyła by przebić szyję dziewczyny, której skóra wyglądała na bardzo delikatną.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 1:31 pm

Słysząc to jedno słowo spojrzała dziwnie na dziewczynę.- No przecież wiem, nie musisz mi tego uświadamiać. - westchnęła w myślach. Na kolejne jej słowa jej twarz się rozjaśniła. No tak, to by wiele wyjaśniało.
-Coś tak czułam .-uśmiechnęła się pod nosem. To było dla niej podejrzane, żeby zwykły człowiek był w tej szkole. Poza tym od dziewczyny bił blask typowy dla istoty paranormalnej. Pisnęła cicho gdy dziewczyna nagle się zbliżyła i ją objęła.
-C-co Ty robisz?! -spytała cała czerwona z powodu bliskości dziewczyny. Słysząc jej słowa pobladła lekko co sprawiło, że była biała jak kartka.
-N-nie! Ja jestem niesmaczna! -powiedziała wpatrując się w oczy dziewczyny które jakoś nonszalancko błyszczały. Nie chciała już pierwszego dnia stać się przekąską.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 1:53 pm

Stercząc nadal w tej nieco zboczonej pozycji Nela przyglądała się twarzy białowłosej. Aż sama się delikatnie zarumieniła. Reakcja której się spodziewała z jej strony miała być nieco bardziej agresywna. Nieco ją zdziwiła. Jej oczy zapaliły się żywym ogniem, tu aczkolwiek czerwienią pewnej aprobaty i zapału. -S-słodka... - Powiedziała po czym znowu powolnie twarz skierowała w stronę jej szyi. - To miał być tylko trochę niesmaczny żart, ale teraz... nabrałam szczerej chęci... -Nela położyła swoją głowę na jej ramieniu, była bowiem nieco niższa od białowłosej i zaczęła odpływać w świat dalekich i dzikich fantazji. Co prawda raczej gardziła ludźmi, ale nie słodkością. Spodobało się jej to, więc lekko oderwała głowę i jedną z dłoni dotknęła jednego z tych dwóch krągłości, które były widoczne z przodu  dla każdego obserwatora. -Cycuszki... duże... - Przy czym jej palec wskazujący wbijał się w jej biust, a w tle całego tego zdarzenia można było tylko usłyszeć cichy i nieco zboczony śmiech zatracającej się Neli.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 2:04 pm

Spojrzała na nią niezbyt pewna czy dobrze usłyszała.- Czy ona nazwała mnie słodką?- spytała samą siebie w myślach. Jednak jej zamyślenie przerwała głowa dziewczyny opadająca w dół. No to sobie nagrabiła, dziewczyna jednak ją ugryzie. Zamknęła oczy oczekując nieprzyjemnego ukłucia lecz takowe nie nastąpiło. Otworzyła niepewnie oczy i spojrzała na nią. Odetchnęła z ulgą widząc jak dziewczyna tylko położyła głowę na jej ramieniu. Westchnęła cicho i nawet objęła delikatnie dziewczynę w pasie bo nie bardzo wiedziała co zrobić ze swoimi rękami. W sumie to nawet w jakiś sposób jej się to podobało. nagle jednak poczuła na palec dziewczyny na swojej piersi. Jęknęła głośno rumieniąc się mocno.
-N-nie.. -wymamrotała cicho. Czuła się baardzo zawstydzona.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 2:32 pm

Nela w pewien sposób zazdrościła dziewczynie. Miała ona to coś, co ona utraciła zanim w ogóle zrozumiała jakie miejsce na tym świecie zajmuje. Tą cechą było niewinność. -Mówi nie... ale jakoś nie protestuje. K***a chce ją zgwałcić. Jest zbyt słodka, a wygląda na starszą ode mnie, nawet jest wyższa niż ja. -Kilka sprośnych myśli przeszło przez jej głowę, po czym zaczęła sunąć palcem, przyciskając dość mocno od jej piersi w górę, zatrzymując się dopiero na ustach.
-Jakoś... słabo protestujesz, jak na kogoś, komu się to nie podoba.. przecież mogłabyś o prostu mnie odepchnąć, nie? To tak jakbyś protestowała dla zasady... to powoduje że jestem już mokra tam na dole, a mój posiłek w wielu różnych formach stoi przed mną i jest słodszy od czekolady... - Nela nie mogąc się powstrzymać polizała szyję dziewczyny. Bądź co bądź nie może jej tak po prostu ugryźć, bo miałaby poważne kłopoty, jeśli ona powiedziałaby o tym dyrekcji. To też napędzała sama siebie strasząc ją i oczekując od niej co raz to słodszych reakcji.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 2:52 pm

Zakłopotana dziewczyna nie wiedziała co zrobić. No bo.. dziewczyna w końcu po części byla wampirem czyż nie? Nawet jeśli by się wyrwała to tamta i tak szybko by ją złapała albo co gorsza trzymała ją tak mocno, że nawet nie mogłaby jej odepchnąć. Tak czy siak, sposobu na ucieczkę nie było. Zresztą czy ona tak do końca chciała uciekać? W pewien sposób ją to podniecało choć nie chciała tego przed sobą przyznać. Brnęła więc w to coraz dalej.
-J-ja.. -zamilkła. Nie wiedziała w sumie co powiedzieć. Podoba jej się czy nie podoba? No nie. Nie ma wyjścia po prostu. Zresztą intensywny wzrok dziewczyny i jej dotyk powodował, że ciężko było się sprzeciwić czy w ogóle cokolwiek powiedzieć. Tak jakby dwie rzeczy w środku w niej się kłóciły ze sobą. Z jednej strony miała na to ochotę z drugiej jednak coś jej mówiło, że nie powinna takich rzeczy robić z nieznaną sobie dziewczyną. Nie znała nawet jej imienia. A poza tym nie miała stu procent pewności, że dziewczyna wgl jest z jej szkoły. Nagle przyszło jej jeszcze coś do głowy. Coś co znała już na pamięć i było dla niej świętością.
-Nie, nie możesz mnie ugryźć. -powiedziała cicho. -regulamin.. -dodała jeszcze ciszej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 3:53 pm

Nela zaśmiała się. Jednak wiedziała że ta blefuje. Jeśli jest nowa, to nie powinna go znać. Powiedziała sobie: -Jeszcze troszkę za wcześnie. No ale prędzej czy później spróbuję twojej krwi a ty mi ją sama dasz. Tak, to był jej ero plan. I tak że pomimo tego że została polizana, nadal jej nic nie zrobiła. -Wkręciła się. - Nela z jej zboczonym spojrzeniem znowu spojrzała się jej w twarz. -Tu mnie masz. Ale w sumie tak i nie. W końcu nie jestem w pełni wampirem, a regulamin dotyczy wampirów. Ale mniejsza o to kłamczuszku. Nie możesz znać regulaminu: nawet nie przekroczyłaś dobrze progu szkoły. Tak... nie muszę cię gryźć. Ale twa niemoc mnie kręci ♥ - Nela objęła ją i przycisnęła do siebie, tak że obie stykały się swoimi piersiami. -Nudne by było teraz puścić taką słodycz... samopas... bez zrobienia ci czegoś... sprośnego... -Po czym bez pytania się czy jej się to bardziej podoba czy nie, zaczęła ją dość żwawo całować. W końcu nie należała do ludzi, których interesuje czyjeś zdanie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 4:05 pm

Westchnęła cicho. Zastanawiała się czy będzie na tyle uległa żeby pozwolić w przyszłości dziewczynie napić się krwi. Zobaczymy, jak to się potoczy.. Co do regulaminu szkoły to znała bardzo dobrze gdyż wcześniej chodziła tu jedna z jej sióstr. I już ona zadbała by jej go wpoić. Jednak, nie zamierzała się teraz o to sprzeczać z dziewczyną. Była raczej zajęta czym innym. Gdy dziewczyna nagle zbliżyła się jeszcze bardziej i ją pocałowała nie była zbytnio zaskoczona. Przymknęła oczy nie będąc pewna jak się zachować w tej sytuacji. Nigdy wcześniej nie całowała się z dziewczyną. To było takie.. inne. Trochę jak zakazany owoc. Nie mogła nic na to poradzić, że jej się to podobało. W kocu nieśmiało odwzajemniła pocałunek zaciskając dłonie na bluzce dziewczyny.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 4:29 pm

Nela pozwoliła sobie poswawolić i całowała ją dość długo i namiętnie. Nie miała hamulców, nie czuła się niczym skrępowana. Smak ust dziewczyny był czymś, czego ta nie czuła od dawna. Były one delikatne, ale zarazem czuła płynącą od nich dziką rozkosz. Gdyby nie fakt, że stoją przed szkołą, Nela przeszła by do dalszych kroków, ciesząc się z tego, że dziewczyna po prostu jest jej uległa i posłuszna. Stanie w tym miejscu może jej nie krępowało, ale wiedziała że kogoś tak niewinnego jak ta białowłosa z pewnością. Jednak teraz martwiło ją co innego. -Robi się szarawo... -Pomyślała. Przestała ją całować, a chwyciła się jej mocno. Przestraszyła się bo zaczęła odpływać. Zdarzało się to jej czasem kilka razy na dzień a czasem nie miewała ataku przez cały tydzień -Przepraszam... Nie zostawiaj mnie... proszę... -Po tych słowach straciła panowanie nad swoim ciałem i zdana była na łaskę białowłosej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 4:46 pm

Dziewczyna robiła się coraz bardziej czerwona na twarzy. To było z pewnością.. namiętne. Dawno się już tak nie czuła. Zżerało ją jednak od środka uczucie niepokoju. Stały na środku placu więc właściwie każdy mógł się tu nagle pojawić. Nie chciała jednak tego przerywać. Czuła się naprawdę dobrze a miękkie usta dziewczyna sprawiały, że się rozpływała. Jej tętno mocno przyspieszyło. Gdy dziewczyna przestała ją całować odetchnęła cicho i spojrzała na nią. Jednak zamiast uśmiechu na jej twarzy dostrzegła przerażenie w oczach.
-C-co się dzieje?- Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć cokolwiek więcej usłyszała słowa dziewczyny jej kurczowy uścisk i wiotczejące ciało. W ostatniej chwili zdążyła złapać dziewczynę ale jako iż nie była zbyt silna to razem z nią runęła na ziemię. Kurczowo trzymała dziewczynę w ramionach. W jej oczach zebrały się łzy i nie wiedziała co ma zrobić.
-Oczywiście, że Cię nie zostawię, głupia.. -powiedziała cicho. Nigdy nie opuszczała nikogo kto potrzebował jej pomocy. Tyle tylko, że nie miała zielonego jak pomóc dziewczynie. Uspokój się, panika tu nie pomoże. Wzięła głęboki wdech i wydech, otarła łzy, po czym postanowiła przeanalizować całą sytuacje. Ze słów dziewczyny wynikało, że wie co się stanie. Nie pewnie przeszukała ciało dziewczyny sprawdzając czy nie ma przy sobie jakichś leków czy czegoś takiego. Wymagało to niestety sprawdzenia blisko miejsc których normalnie nie odważyła by się dotknąć. Wywołało to na jej twarzy nie mały rumieniec. Gdy stwierdziła, że dziewczyna nie ma niczego takiego przy sobie westchnęła cicho. Miała jedynie nadzieję, że jej to przejdzie samo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 6:16 pm

To zawstydziło nawet Nelę. Upadła w ramionach tej dziewczyny, której nawet nie znała, a teraz ta płacze nad jej ciałem... Było by miło, lepiej gdyby traciła przytomność wraz z każdym atakiem. Niestety, ona jest zawsze świadoma w czasie gdy nie może się ruszać. Nie zawsze też jej ataki kończą się omdleniem. Równie często bywa tak że jakaś jej część ciała po prostu drętwieje. Tu niestety miała pecha. Spowodowała że ta dziewczyna płacze... : -Głupia nie rycz tak. Zaraz mi przejdzie, nic się nie stało. Dziwne, ale sam jej płacz mnie zawstydza. Chciałabym umieć tak płakać nad taką głupotą... echh.. Ból dupy. -Nela mogła się drzeć w swojej głowie, o teraz zdana była tylko na dziewczynę. Czasem zdarza się, że jej atak wyłącza ją ze świata na ponad pół godziny. Miała nadzieję że tym razem nie będzie to ten długi atak.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 6:40 pm

Dziewczynie niestety nie przechodziło, więc Ame zaczynała się coraz bardziej martwić. Może zadzwonić po pogotowie albo coś? Nie wiedziałaby jednak co powiedzieć więc tylko siedziała z dziewczyną w ramionach i czekała. Teraz mogła jej się uważnie przyjrzeć. Odgarnęła kosmyk opadający na twarz dziewczyny. Twarz dziewczyny bez tej obojętnej miny wyglądała tak spokojnie. -Zupełnie jak inna osoba,- pomyślała.
-Jesteś taka słodka gdy śpisz. -wymamrotała pod nosem po czym zakryła usta dłonią zła za to, że pomyślała o tym na głos. Zorientowała się jednak od razu, że dziewczyna przecież jest nieprzytomna.
-Dobrze, że mnie nie słyszy. Ale byłby wstyd..-powiedziała cicho do siebie, odetchnąwszy. Rozejrzała się dookoła. Na szczęście lub nie w pobliżu nikogo nie było. Wyglądało to co najmniej dziwnie. Zorientowała się też, że nie poznała nawet imienia dziewczyny. Cholercia no, następnym razem nie da się tak pocałować. Nie twierdzi, że nie to było przyjemne ale.. no właśnie ale. Nie wolno tak się całować z nieznajomymi dziewczynami które chcą wyssać Twoją krew. Westchnęła ciężko.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 9:45 pm

Po kilku minutach Nela powoli zaczęła odzyskiwać kontrolę nad swoim ciałem. Była nieco mokra od łez dziewczyny, no i nieco zawstydzona. Mimo że nie pokazywała uczuć zbyt dobrze i raczej była bardziej podobna do kamienia niż do człowieka, była kamieniem miękkim i czasem nawet on pękał. Dziewczyna słyszała w końcu wszystko co białowłosa mówiła do niej, myśląc że ta straciła przytomność. Otworzyła oczy powoli, myśląc nad tym co jej powiedziała. -Ja? Słodka? Może i wyglądam ładnie, ale musiałabym być śpiącą królewną, żeby być słodka. I słyszałam to... ale lepiej jej tego nie mówić... Bo może się znowu popłakać, a napłakała się już wystarczająco. - Myślała o całej reakcji dziewczyny Nela. Takie omdlenia nie były dla niej nowością, w końcu nie zdarzają się jej pierwszy raz, ale pierwszy raz ktoś płakał nad jej ciałem. To ją nieco tknęło. Można powiedzieć że się wzruszyła na swój sposób. Otworzyła powoli oczy i spojrzała się na patrzącą się na nią zapłakana dziewczynę. Czuła się winna że pozwoliła, by taką słodycz przysłoniły łzy, które nawet w tej sytuacji nie były potrzebne.
-Stałaś... tu nad mną... Dziękuję... To powoduje że... chcę cię znowu ucałować! -Powiedziała Nela z taką miną, jakby atak katapleksji był wywołany z jej własnej woli, a ona tylko zbiera jego żniwo w najlepszym z możliwych momentów. -Lovciam ją. -Pomyślała krótko Nel, podsumowując całe te zajście.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Nie Sty 18, 2015 10:41 pm

Siedziała tak kurczowo trzymając dziewczynę. Gdy zobaczyła jak ta otwiera oczy, uśmiechnęła się.
-Jak się czujesz? -spytała dziewczynę. Miała nadzieję, że po przebudzeniu czerwonowłosa wyjaśni jej co się stało. Musiała przyznać że z powodu stresu jej serce wciąż kołatało jak szalone. Pomimo iż dziewczyna odzyskała przytomność to nie chciała jej puszczać. Ten uścisk uspokajał ją i dawał przynajmniej chwile poczucie bezpieczeństwa. Słysząc jej słowa zachichotała cicho. Nie miała nic przeciwko.
-Przecież to jasne, że bym Cię nie zostawiła głuptasie. -pokazała jej język. Czerwonowłosa w tak krótkim czasie zamąciła w jej niewinnym serduszku.
-A właśnie.. Wciąż nie wiem jak się nazywasz. -spojrzała nieśmiało w oczy dziewczyny.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Pon Sty 19, 2015 10:23 am

Nela spojrzała na nią z rzadko spotykaną u niej niewinną twarzą. Przyglądała się jej tak może z 10 sekund, po czym wywróciła głowę na  bok i zaczęła się tłumaczyć.
-Czuję się raczej dobrze... Tylko trochę mnie oczy bolą od patrzenia na słońce... A takie omdlenia... nie zapadanie nagle w sen.. zdarza mi się od lat, bo cierpię na katapleksję. Prawdopodobnie jeszcze zdarzy mi się odwalić taki numer w twojej obecności nie jeden raz, więc... przepraszam... -Nie patrz tak na mnie, ja też się czasem wstydzę. -Nela podniosła się nieco i spojrzała w stronę dziewczyny. Podrapała się nieco w bok głowy, robiąc sobie mały chaos ze swoimi włosami po czym spuszczając już nie co głowę, zaczęła się przedstawiać.
-Moje imię... Jestem ... Neliel. Z rodziny Lostris. - Po tym jakby nigdy nic, bo może było jej wygodnie wróciła do pozycji wyjściowej z tym, że również i ona teraz chwyciła się białowłosej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amehi

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Pon Sty 19, 2015 10:51 am

Wpatrywała się w twarz dziewczyny i czuła, że przez tą jej niewinną minę na jej twarz znowu wraca lekki rumieniec. Z uwagą słuchała słów dziewczyny. Nigdy się z czymś takim nie spotkała ale czuła w głębi duszy jak okropne to musi być kiedy tak po prostu nagle tracisz przytomność.
-Och.. biedna.. Nie martw się jeśli to się znowu zdarzy to przy Tobie będę więc będziesz bezpieczna. -uśmiechnęła się słodko w sposób w jaki tylko dziecko może się uśmiechnąć. Gdy usłyszała imię dziewczyny jej uśmiech się poszerzył.
-M-mogę Cię nazywać Nel? -spytała nieśmiało na dziewczynę. Uwielbiała skróty imienne. Spowodowane pewnie było to tym, iż ona sama lubiła swoje imię tylko w skrócie. Gdy się przedstawiała, wstała.
-Nazywam się Amehilie Annabelle z rodu Asthorów. -przedstawiła się i dygnęła lekko. W czasie gdy to wymawiała można było wyczuć bijącą od niej dumę i jakąś taką swoistą dostojność. Była dumna ze swojego rodu, swojej rodziny. To była dla niej najważniejsza rzecz na świecie więc traktowała to bardzo poważnie i broniłaby gdyby musiała jak zaciekły lew. Po chwili jednak cała ta powaga zniknęła i powróciła do swojej delikatności. Usiadła przy dziewczynie i po prostu ją przytuliła bo miała na to ochotę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neliel

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 18/12/2014

PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    Pon Sty 19, 2015 11:43 am

-Amehilie Annabel... co za długie imię...   - Pomyślała Nel, gdy ta się przedstawiała. Gdy wstała, pozostała w pozycji siedzącej, siedziała na rozkraczona na kolanach, więc w sumie siedziała i pupą, i nogami na ziemi. Spostrzegła powagę dziewczyny. Poprawiła więc grzywkę przetarła oczy i miała również wstać by się z nią należycie powitać. Bo jako Nel nie przykładała większej wagi do swojej rodziny, szanowała oczywiście rodziców i nie kłóciła się ze swoimi braćmi, lecz na tym się to kończyło. Byli dla niej po prostu rodziną, a że bogatą, to inna sprawa - Nelę było przynajmniej stać zawsze na nowe ubrania.
Wracając do poprzedniej myśli, chciała wstać, lecz przygotowania zajęły jej nieco zbyt dużo czasu i za nim wstała, Amehi usiadła znowu obok niej i ją przytuliła. -Przed chwilą chciałam wypić z ciebie krew, a teraz mnie tulisz z własnej woli..? Że takie niewinne i słodkie istotki chodzą po ziemi... Boże jeśli tam jesteś, to wybacz mi, ale jedną z takich sobie wezmę, chociaż wiem że nie zasługuję... ♥ ... -Nel pogrążyła się w swoich chorych fantazjach przez chwilę odwzajemniając uścisk dziewczyny. Dopiero po krótkiej chwili zdała sobie sprawę że zadano jej jakieś pytania i że powinna na nie odpowiedzieć, bo ta cisza jest zapewne dla niej niezręczna.
-Nie jestem... biedna. Raczej... bogata...  ~  Ymm... ale wiesz, każdy żyje w swoim łajnie, ale i tak może być fajnie. Moja choroba mnie trochę uzależnia od innych, ktoś musi mieć nad mną pieczę. Ale spójrz się na to z innej strony... Jestem chora... za to bogata... inni są zdrowi... ale biedni... W świecie losy są rozdawane stosunkowo równo. -Dała jej krótki wykład i oparła swoją głowę o jej ramieniu.
-I wolę... jak mówią do mnie Nela, niż Nel... Jakoś lepiej dla mnie brzmi...[/color]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plac główny - brama    

Powrót do góry Go down
 
Plac główny - brama
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Brama do północnej części miasta
» Brama główna
» Brama Wejściowa do Posiadłości
» Czasy końca
» Brama wejściowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
St. Francesa :: St. Francesa :: Tereny przyszkolne-
Skocz do: