Szkoła Magii i Czarodziejstwa
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Bar pod krzywym ryjem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
A.D.M.



Liczba postów : 409
Join date : 02/11/2014
Age : 20
Skąd : Ísland, Grímsey.

PisanieTemat: Bar pod krzywym ryjem   Nie Lis 09, 2014 2:25 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sara



Liczba postów : 263
Join date : 30/11/2014
Age : 19
Skąd : Głogów

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Sro Gru 17, 2014 6:16 pm

Słucham cały dzień
Sara weszła do baru, rozglądnęła się porządnie. Nigdzie nie widziała nikogo znajomego, co bardzo ją ucieszyło. Będzie mogła sobie wariować, a nikt nie będzie później w szkole na nią patrzył jak na wariatkę. No, może poza Markiem, którzy przyszedł tu z nią; ale o to się nie martwiła. Chłopak zawsze upijał się praktycznie tak samo jak i ona. Czasami nawet podlewa wódką kwiatki pod koniec imprez, kiedy to jest bliska puszczeniu tak zwanego pawia. Na szczęście wydaje jej się, że Mark nigdy tego nie zauważył i uważa ją, za dotrzymującą w piciu tempa koleżankę. Zaraz, przyjaciółkę? Dziewczynę? Siostrę? Aktualnie nie miała zielonego pojęcia kim dla niego jest. Po prostu Sara.
- Choć wiem, że następny krok to błąd. Idziemy w to. - zanuciła sobie pod nosem, szepcząc przy tym. Jednocześnie zataczała ramionami fale. Ot taka, roztańczona ta nasza dziewczyna dzisiaj.
Podeszła do barmana i oparła się o ladę łokciami, wcześniej ściągając z siebie płaszczyk. Przechyliła głowę na bok patrząc na różne rodzaje alkoholu.
- Mark? Dzisiaj Ty wybieram co pijemy, i w jakiej ilości! Jednak pośpiesz się, już prawie wszyscy są napici i zaraz zaczną tańczyć. Nie mogę tego przegapić! - odparła z entuzjazmem i szerokim uśmiechem na twarzy.
Patrząc na nią aktualnie, nikt by w życiu nie uwierzył, że alkoholem czasami zapija się smutki. Była taka szczęśliwa, jakby dostała wymarzoną od dawna zabawkę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mark Joshua Denver



Liczba postów : 60
Join date : 30/11/2014

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Sro Gru 17, 2014 9:18 pm

Chłopak wszedł z dziewczyną do baru po czym rozejrzał się. Niezbyt mu się tu podobało ponieważ jakby nie patrzeć stać go było na coś z wyższej półki jednak jako że był uczniem nigdzie nie mógłby legalnie sobie wypić nie biorąc już pod uwagę faktu że jest z Seavy. Pomógł jej zdjąć płaszczyk jak to przystało na prawdziwego dżentelmena.
- Dwie połówki i sok pomarańczowy - Powiedział chłopak patrząc na dziewczynę i puścił jej oczko.
Gdy już złożyli zamówienie blondasek złapał ją za rękę i poprowadził do stolika w rogu.
- Ta jak będzie dalej z nami? Wiem że to nie czas i miejsce ale chcę wiedzieć. Tutaj nikt nam nie przeszkodzi - Oznajmił trzymając ją cały czas za ręce.
Dawno jej nie widział i nie czuł tych delikatnych dłoni, jej zapachu dodatkowo jeszcze te oczy. Chciałby aby ta chwila trwała wiecznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sara



Liczba postów : 263
Join date : 30/11/2014
Age : 19
Skąd : Głogów

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Sro Gru 17, 2014 9:36 pm

Poczuła się niezręcznie, kiedy ponownie zapytał ją o ich relację. Zaczęła nerwowo rozglądać się za barmanem, który miał przynieść ich zamówienie. Ostatecznie, nie widząc dookoła żadnej deski ratunku, sytuacji dzięki której mogłaby przemilczeć jego pytanie; spojrzała mu głęboko w oczu, napięła mięśnie i westchnęła.
- Mark, wychodząc z domu mówiłam, że idziemy tu się bawić. Teraz nie liczy się to, jak jest między nami. Liczy się tylko to, jak szerokie uśmiechy będą widnieć na naszych buźkach. Spraw, żeby mój był jak najszerszy, choćby miałaby mnie od tego boleć twarz! - powiedziała, pod koniec uśmiechając się leciutko.
Po chwili przyszedł kelner, stawiając ich zamówienie na stoliku. Chansworth od razu złapała za sok pomarańczowy i posmakowała go, od razu oblizując wargi.
- Świetny! Uwielbiam ten bar, za dnia może jest nudny, ale nocą jest tu więcej magii niż gdziekolwiek. - odparła, jeszcze ciszej niż wcześniej

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mark Joshua Denver



Liczba postów : 60
Join date : 30/11/2014

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Sro Gru 17, 2014 10:12 pm

Chłopak spojrzał na nią i przechylił lekko głowę na bok po czym się uśmiechnął. Skoro ma jej nie dręczyć to nie będzie tego robił i odpuści ten temat do momentu aż ona sama się nie odezwie względem ich relacji.
- Skoro chcesz się bawić to może zatańczymy? - Zapytał wstając od stolika.
W sumie to nie robił tego zbyt dobrze, tylko na tyle aby się pobawić na zabawach lub jakiś bankietach, balach. Wystawił rękę w stronę dziewczyny i kiwnął głową aby wstała.
- Nie bój się, nie podepczę Cię - Powiedział i zaśmiał się.
W sumie to obiecując to naraził się lekko na oszukanie dziewczyny gdyż czasami zdarzało mu się pomyśleć o czymś innym i wypaść z rytmu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sara



Liczba postów : 263
Join date : 30/11/2014
Age : 19
Skąd : Głogów

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Sro Gru 17, 2014 10:51 pm

Przewróciła oczami, po czym sięgnęła po kieliszek. Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że lepiej się Sarci tańczy, kiedy już troszkę wypije, a aktualnie nie miała w sobie ani kropelki alkoholu. Upiła szybko, krzywiąc się przy tym zabawnie po czym zapiła to wcześniej wspomnianym pysznym sokiem pomarańczowym. Poradziła Markowi to samo. Poleciało tak kilka kolejek. Oblizała wargi, po czym również wstała od stolika.
- W porządku. Znam Twoje możliwości, Denver. - wyszczerzyła się do niego uroczo.
Złapała go za rękę i zaczęła ciągnąć w tłum nieznanych im ludzi, którzy dobrze się bawili nie zwracając uwagi na innych dookoła. Sara oczywiście zamierzała zrobić to samo. Skupić się tylko i wyłącznie na Marku i tym, co będzie jej w stanie powiedzieć kiedy już nieco wypije.
- Opowiesz mi, co robiłeś i gdzie byłeś, kiedy mnie nie było w Twoim życiu? - szepnęła mu do ucha, na chwilkę przerywając taniec.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mark Joshua Denver



Liczba postów : 60
Join date : 30/11/2014

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Czw Gru 25, 2014 10:36 pm

Chłopak wypił z dziewczyną kilka kolejek, później następne kilka no i w taki sposób obalili całą flaszeczkę jaka stała na stoliku. Tańczenie po tym zdawało się Markowi dobrym pomysłem jednak czy będzie tak w rzeczywistości? Nie wiadomo. Gdy byli na parkiecie blondasek całkowicie zapomniał o swoich problemach i całkowicie oddał się muzyce. Trwał by w tym dalej gdyby Sara nie zaczęła go wypytywać o przeszłość.
- Już mówiłem że nie mogę Ci powiedzieć - Oznajmił i widocznie posmutniał.
Nie chciał mówić o tym co tam się przydarzyło. Musiał by ją wtedy wprowadzić a nie chciał tego. Wiedział że gdyby to zrobił groziło by jej niebezpieczeństwo i ktoś czyhał by na jej życie, lub on sam musiał by się tym zająć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sara



Liczba postów : 263
Join date : 30/11/2014
Age : 19
Skąd : Głogów

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Pią Sty 02, 2015 2:38 am

Nagle przestała tańczyć, zatrzymała się i wstrzymała oddech. Opuściła ręce wzdłuż ciała i przygarbiła się nieco. Głowę spuściła na dół. Wyglądała w obecnej chwili może nawet nieco przerażająco, ciężko było wyczytać z niej zachowania o co właściwie chodzi.
Zdenerwowała się. A może bardziej było jej przykro? Tak czy inaczej czuła się zraniona.
- Nie ufasz mi, dlaczego?! Przecież zawsze byłam na Twoje zawołanie, nigdy nie powtarzałam dalej sekretów, które mi powierzałeś. Dlaczego nie potrafisz mi już ufać? Nie rozumiem. Chcesz żeby wszystko było jak dawniej, a jednym z elementów dawnego życia była szczerość. Nie było żadnych głupich sekretów. - mówiła wystarczająco głośno, żeby usłyszał każde jej słowo.
Istotne jest, że mówiąc to, nie spojrzała na niego nawet na sekundę. Nie czekając na jakąkolwiek odpowiedź odwróciła się na pięcie, lekko przy tym chwiejąc.
- Dam Ci czas, żebyś to sobie przemyślał. Ale nie myśl, że będę na Ciebie ciągle czekać. Już długo się naczekałam, kiedy zostawiłeś mnie bez słowa. I jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie zostawimy za sobą przeszłości. - pod koniec głos niego jej się zachwiał.
Cieszyła się, że stoi tyłem do niego. Nie mógł aktualnie zobaczyć pojedynczej łzy, która poleciała jej po policzku. Ruszyła przed siebie, prosto do ich stolika. Zabrała z niego swoje rzeczy i już mogłoby się wydawać, że zmierzała w stronę drzwi, jednak gwałtownie skręciła w stronę barku i usiadła na jednym z wysokich krzeseł. Oparła się jednym łokciem o blat i zagadała coś do barmana. Uśmiechnął się do niej życzliwie i podał drinka. Siedziała tak i popijała, rozglądając się jednocześnie po barze. Złapała kontakt wzrokowy z jakimś chłopakiem, który siedział na drugim końcu blatu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
A.D.M.



Liczba postów : 409
Join date : 02/11/2014
Age : 20
Skąd : Ísland, Grímsey.

PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   Pią Sty 02, 2015 1:55 pm

Jego misja była wyczerpująca. Strasznie polityczna. Podobno został w tym mieście bohaterem, wśród krasnoludów. Podobno jednak namieszał tam z Lucky. Zacisnął pieści.
- Ta kobieta...- zirytował się mówiąc o Lorze, która aktualnie spała, bądź błądziła w pokojach ich umysłu. Siedział akurat w tym barze, dużo dużo wcześniej, lecz nie od razu zauważył ucznia Marka i Sarę. Za bardzo skupił się na swoich problemach. Pił sobie whisky z lodem, czytając jakąś książkę. Dopiero gdy do jego uszu doszły słowa "Już długo się naczekałam, kiedy zostawiłeś mnie bez słowa. I jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie zostawimy za sobą przeszłości..." to aż drgnął. Poznał ten głos. Odwrócił się momentalnie. Czy to przeznaczenie, że akurat spotkał Sarę? Czyżby los wiedział, czego pragnie jego serce? Zapragnął z nią porozmawiać. Nawet podniósł się, ale po chwili usiadł czerwony.
- Ale co ja jej powiem?- złapał się za głowę. W dodatku Mark... musiał coś zrobić. Coś! Tylko co? Jego oko zalśniło, bo drugie pod opaską - raczej nie mogło. Podniósł się ostatecznie i odważnie, idąc swobodnym krokiem w stronę rozmówców. Stanął za Sarą, przyglądając się ostro w oczy Markowi.
- Chyba nie pijesz mój uczniu, co?- zapytał, a wtedy Sara mogła podskoczyć z wrażenia, czując przy karku ciepły oddech mężczyzny. - Szukałem Cię Saro...- dodał. Spojrzał jej uważnie w oczy, pociągając nagle do siebie. - Szukałem jej.- zwrócił się idiotycznie do ucznia. - Chciałbym z tobą Saro pomówić o kwestiach dotyczących naszego domu Ordinarium, a jako nauczyciel opiekun muszę z Tobą na moment iść.- i wtedy trzymając ją za ramię, bez słowa wyprowadził ją z baru.

z/t x2 --> Obrzeża --> Piaszczysta Plaża

_________________
You're just an animal that I caught
You know I'm yours, so rip my clothes off
Just come inside my cage, you bad dog
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar pod krzywym ryjem   

Powrót do góry Go down
 
Bar pod krzywym ryjem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
St. Francesa :: Miasto :: Slumsy-
Skocz do: